Steam

SAJ

Dyskusje o grach planszowych, nowości, modyfikacje zasad.

Moderator: Avalanche

Awatar użytkownika
Krakov
Arystokrata
Posty: 1543
Rejestracja: 2010-07-27, 20:44
Lokalizacja: Stąd
Kontakt:

Steam

Post autor: Krakov » 2018-11-20, 22:56

Obrazek
Krakov pisze: Ja nie mam nic, ty nie masz nic. Razem mamy w sam raz tyle by wybudować kolej żelazną!
W grze Steam wcielamy się w menadżerów inwestujących w rozwój kolei żelaznej. Naszym zadaniem jest łączenie miast siecią torów oraz transport towarów pomiędzy nimi. Im dłuższa odległość na jaką towar przewieziemy tym większy nasz zysk (w formie gotówki lub chwały). Żeby jednak nasze pociągi mogły jeździć coraz dalej trzeba będzie zainwestować w lepsze parowozy. Z czasem też, dzięki inwestycjom rozwiną się same miasta, a obok nich wyrosną zupełnie nowe metropolie. Warto zauważyć, że nie jest to kolejna gra, w której na starcie dostajemy worek pieniędzy od dobrego wujka. Tutaj, jak rasowy przedsiębiorca, zaczynamy od zaciągnięcia kredytu. Z czasem, być może, nasza spółka zacznie przynosić regularne dochody. Albo będziemy brać kolejne pożyczki, aby móc spłacić odsetki po poprzednich. Wszystko to ubrane jest w bardzo przystępne zasady, dzięki czemu można się skupić na tym jak to zrobić, żeby zarobić a przy tym, w miarę możności utrudnić życie naszym przeciwnikom podkradając im towary sprzed nosa...
Udało mi się w końcu odświeżyć sobie Steama i muszę powiedzieć, że podtrzymuję swoją dobrą opinię o tym tytule. Gra jest naprawdę bardzo prosta i aż się zdziwiłem, że musiałem przebrnąć przez kilkanaście stron instrukcji, żeby się o tym przekonać. Spokojnie jednak, nie chodzi o to, że instrukcja jest nadmiernie rozwlekła czy źle napisana. Po prostu jest opatrzona masą przykładów, co jej się akurat chwali.

W samej grze jest natomiast trochę liczenia i sporo planowania. Nie da się bowiem wybudować jednego krótkiego połączenia i czerpać z niego zysków do końca gry - nasza firma musi się rozwijać przez cały czas. Trzeba więc zastanowić się, czy jest sens ciągnąć dalej tory w tym kierunku? Czy będę miał co wozić z lub do tego miejsca? Czy będę miał czym wozić, a może nie dam rady rozbudować swojego taboru o lepsze parowozy? Ponadto nie jesteśmy przecież sami. W każdej chwili przeciwnik może się wybudować swoje połączenie i zabrać z miasta towar, który my zamierzaliśmy przewieźć zupełnie gdzie indziej. Albo nawet wykorzystać częściowo nasze własne połączenie (choć musi się wtedy z nami podzielić zyskiem). Słowem: kombinowania jest sporo.

Wykonanie gry też nie budzi zastrzeżeń. Solidne (i całkiem ładne) kafelki torów i masa drewnianych znaczników. Jedno co boli, to brak kart pomocy zawierających choćby minimum informacji o tym jaka jest kolejność tury i jak liczymy koszt torów. Bo bez tego trzeba ciągle zaglądać do instrukcji, żeby sprawdzić takie głupstwo jak "czy za budowanie przez góry koszt wzrasta o 1 czy o 2?". Aż myślę, że warto dorobić jakieś własne, najprostsze choćby karty z tymi informacjami. Gdyby ktoś miał opcję zalaminowania takich kart, to byłoby super. A jak nie to zwykłe kartki też się pewnie sprawdzą (biorąc pod uwagę jak często ta gra ląduje na stole...).

Jeśli będą chętni (3 do 5 osób) to chętnie przyniosę na któreś spotkanie i wytłumaczę zasady. Tymczasem zachęcam do ogrywania innych staroci i dzielenia się wrażeniami. Jak pojawią się kolejne wątki to postaram się o osobny dział dla starych gier, żebyśmy mogli trzymać te teksty w jednym miejscu.

P.S. Wiecie, że do tej gry ukazało się ponad 20 oficjalnych dodatków? Głównie mapy oczywiście. No i pomimo tego, że gra ma już na karku 9 lat wciąż trzyma się na całkiem niezłym miejscu w rankingu BGG: 122 :)
Czy Polacy marzą o elektrycznych Passatach?

Awatar użytkownika
GoodNecromancer
Przewodniczący SMF
Posty: 1114
Rejestracja: 2009-01-31, 20:35
Lokalizacja: Łódź

Post autor: GoodNecromancer » 2018-12-04, 00:38

Z tymi dodatkami to żeś mnie zastrzelił, nie miałem pojęcia, że wyszło ich aż tyle. Ja również mam dobra opinie o tej grze, chyba ze 2 czy 3 razy w nią grałem. Ona jest pod pewnym względem w opozycji do moich preferencji, gdyż - UWAGA - nie mamy kasy na początek. Po prostu - jak chcemy mieć więcej, to musimy zaciągnąć większy kredyt:-). I również mi trochę brakowało tego skrótu zasad. A na ostatniej stronie instrukcji nie było - o ile dobrze pamiętam - takiego podsumowania wszystkich czynności w rundzie, dostępnych akcji itp. jak to się często zdarza przy innych planszówkach.
Necro
aka
Good Necromancer

Awatar użytkownika
Krakov
Arystokrata
Posty: 1543
Rejestracja: 2010-07-27, 20:44
Lokalizacja: Stąd
Kontakt:

Post autor: Krakov » 2018-12-09, 12:43

Też się zdziwiłem, że było tyle dodatków. Sporo było paczek z mapami, które z jednej strony zabierały nas w inne rejony świata, a z drugiej - rozszerzały liczbę graczy. Bo o ile w podstawkę może grać tylko od 3 do 5, to dzięki dodatkowym mapom można się bawić zarówno we dwie osoby, jak i nawet w siódemkę ;)

I tak, kredyty znacząco zmieniają sposób, w jaki myślimy o swoich finansach. Nie ma tego zwykłego ograniczenia w rodzaju "mam 10$, więc inwestycja za 11$ jest poza moim zasięgiem". Zawsze możesz wziąć dodatkowy kredyt, albo dwa i nagle stać Cię na wszystko. W zasadzie można przez większość gry "jechać" na kredycie i balansować na granicy bankructwa :)
Czy Polacy marzą o elektrycznych Passatach?

ODPOWIEDZ