Polskie Kino

Dyskusje o rodzimym kinie

Moderator: Avalanche

Awatar użytkownika
Lenin
Wędrowiec
Posty: 19
Rejestracja: 2015-10-28, 08:43
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Polskie Kino

Post autor: Lenin » 2015-10-30, 13:13

Przeglądałem sobie pobieżnie tematy wątki w tym dziale i brakowało mi tu jednak dyskusji na temat naszego rodzimego kina. Co prawda u nas nie produkuje się tyle filmów co w Hollywood czy Bollywood ale nie stoimy w miejscu, przecież też kiedyś mieliśmy/mamy swoją HollyŁódź. Każdego roku rodzimi twórcy serwują nam kilka dobrych filmów, co jakiś czas jeden genialny i mimo, że między nimi powstają gnioty a telewizja zalewa nas paradokumentami to polska kinematografia jest tematem, który warto omawiać. Mam nadzieję, że dyskusja w tym temacie będzie żywa i merytoryczna.

I tak przy okazji polskiego kina:

Część z was pewnie zna projekt Kultura Dostępna, a ci którzy nie znają mam nadzieje, że się zainteresują. Otóż Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Narodowe Centrum Kultury dofinansowuje między innymi seanse polskich filmów. Nie są to jedynie nowości, tudzież filmy świeże. Pojawiają się również pozycje starsze czy kultowe kino lat "90. Generalnie co czwartek za niewielkie pieniądze można zobaczyć jakiś polski film.
Wczoraj np. miałem okazję zobaczyć kultowe "Psy" Pasikowskiego ze świetną rolą Lindy jako Franza Maurera (zanim powiedział jedno zdanie za dużo o Łodzi i jego mieszkańcach). Chociaż film ten widziałem kilkadziesiąt razy i w każdej chwili mogę odtworzyć na DVD to jednak klimat sali kinowej zmienia odbiór filmu.

Jaka jest wasza opinia o tego typu projekcie?
Ostatnio zmieniony 2015-10-30, 13:58 przez Lenin, łącznie zmieniany 2 razy.
Ex navicula navis

Awatar użytkownika
Krakov
Arystokrata
Posty: 1528
Rejestracja: 2010-07-27, 20:44
Lokalizacja: Stąd
Kontakt:

Re: Polskie Kino

Post autor: Krakov » 2015-11-02, 22:43

Lenin pisze:Co prawda u nas nie produkuje się tyle filmów co w Hollywood czy Bollywood ale nie stoimy w miejscu, przecież też kiedyś mieliśmy/mamy swoją HollyŁódź. Każdego roku rodzimi twórcy serwują nam kilka dobrych filmów
Czy mógłbyś podać przykłady tych kilku dobrych filmów z ostatniego roku?

Gdyby ktoś mnie zapytał o dobry polski film to większość tytułów, jakie mi przyjdą do głowy, będzie pochodziła z lat 90-tych. Fakt, można mi zarzucić, że ten okres jest mi najbliższy z racji wieku i zwyczajnie najlepiej go znam. No ok. Ale w drugiej kolejności podałbym filmy jeszcze starsze, a więc lata 80-te. Jeśli natomiast miałbym podać jakieś przykłady dobrych polskich filmów z ostatniego 10-lecia, to po dłuższym zastanowieniu może wydumałbym ze 4 - 5 tytułów. Fakt, jak sobie tak na szybko przeleciałem listę polskich filmów, jakie powstały ostatnimi czasy, to mam spore zaległości. Z drugiej strony - to trochę świadczy o tym, że nawet trailery polskich "superprodukcji" nie zachęcają mnie by dawać im szansę.

Idąc dalej, gdy już tak sobie pozwalam na małą analizę porównawczą tego, co podobały mi się w polskim kinie lat 90-tych z tym, co podoba mi się we współczesnych, to okazuje się, że jest to coś zupełnie odmiennego. Jeśli chodzi o te starsze, to niezmiennym sentymentem darzę filmy akcji Pasikowskiego, czy komedie Lubaszenki (i niezapomniane dialogi obecne w jednych i drugich). Filmy ostatnich lat za to ani mnie bawią, ani śmieszą. Bywają za to bogatsze w głębszą refleksję.

Co się zaś tyczy Kultury Dostępnej - dobrze wiedzieć. Generalnie popieram inicjatywę, której celem jest promowanie tego co dobre i polskie. Byle tylko nie przeistoczyło się to w "to jest dobre, bo jest polskie" ;) Bo stąd już tylko mały kroczek do pytania "Dlaczego film polski wzbudza w nas zachwyt i miłość?"
Czy Polacy marzą o elektrycznych Passatach?

Awatar użytkownika
kaimada
Szlachcic
Posty: 1418
Rejestracja: 2009-11-24, 21:14
Lokalizacja: ten fenomen?

Post autor: kaimada » 2015-11-03, 18:39

Jack Strong był dobry ;-)
"You'd shoot a man in the back?"
"Well, it's the safest way, isn't it?"

“Co powiedział Xerxes do Leonidasa? - Pan tu nie stał!”

Awatar użytkownika
GoodNecromancer
Przewodniczący SMF
Posty: 1111
Rejestracja: 2009-01-31, 20:35
Lokalizacja: Łódź

Post autor: GoodNecromancer » 2015-11-06, 00:48

Z tych kilku ostatnich lat niezła była nakręcona przez Bromskiego adaptacja "Uwikłania" Miłoszewskiego - naprawdę nieźle zrobiony kryminał.
Necro
aka
Good Necromancer

Awatar użytkownika
Lenin
Wędrowiec
Posty: 19
Rejestracja: 2015-10-28, 08:43
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Polskie Kino

Post autor: Lenin » 2015-11-07, 13:45

Krakov pisze:
Czy mógłbyś podać przykłady tych kilku dobrych filmów z ostatniego roku?

Gdyby ktoś mnie zapytał o dobry polski film to większość tytułów, jakie mi przyjdą do głowy, będzie pochodziła z lat 90-tych. Fakt, można mi zarzucić, że ten okres jest mi najbliższy z racji wieku i zwyczajnie najlepiej go znam. No ok. Ale w drugiej kolejności podałbym filmy jeszcze starsze, a więc lata 80-te. Jeśli natomiast miałbym podać jakieś przykłady dobrych polskich filmów z ostatniego 10-lecia, to po dłuższym zastanowieniu może wydumałbym ze 4 - 5 tytułów. Fakt, jak sobie tak na szybko przeleciałem listę polskich filmów, jakie powstały ostatnimi czasy, to mam spore zaległości. Z drugiej strony - to trochę świadczy o tym, że nawet trailery polskich "superprodukcji" nie zachęcają mnie by dawać im szansę.
Biorąc pod uwagę 10 miesięcy obecnego roku to za dobre filmy uznałbym następujące tytuły:
- Karbala (Kreowanie młodego Królikowskiego na jednego z głównych bohaterów tego filmu zbędne, bo postać pierwszych skrzypiec nie grała)
- Król życia (w tym filmie jest coś takiego, że tydzień chodziłem z bananem na ustach)

Więcej oczekiwałem po Ziarnie prawdy no niestety czegoś brakowało.

Trailerami się nie sugeruj ja już mam dosyć "najlepszych polskich komedii w historii", które są głupie albo skupiają się na lokowaniu produktu. Kolejna denerwująca rzecz to robienie kontynuacji filmów, które nie były wybitne bądź wręcz słabe (Listy do M 2, Wkręceni 2).

W tym roku czekam na Karskiego i władców świata. Liczę, że się nie zawiodę. Ponadto chcę zobaczyć Demona, 11 minut. Aczkolwiek obawiam się, że ten drugi zmarnuje mi 2 godziny.
Ex navicula navis

Awatar użytkownika
kaimada
Szlachcic
Posty: 1418
Rejestracja: 2009-11-24, 21:14
Lokalizacja: ten fenomen?

Post autor: kaimada » 2015-11-08, 10:13

A racja - Karbala to bardzo dobra produkcja. Byłem w kinie, polecam.
Ja czekam na 01.03.2016 gdy po 6 latach trwania w niebycie na ekrany wejdzie Historia Roja.
"You'd shoot a man in the back?"
"Well, it's the safest way, isn't it?"

“Co powiedział Xerxes do Leonidasa? - Pan tu nie stał!”

Awatar użytkownika
GoodNecromancer
Przewodniczący SMF
Posty: 1111
Rejestracja: 2009-01-31, 20:35
Lokalizacja: Łódź

Post autor: GoodNecromancer » 2015-11-08, 22:47

Ja już z kilku źródeł słyszałem, że Karbala całkiem sie dobrze prezentuje. Do kina pewno nie pójdę, ale jakoś oblukam. Może Canal+ niedługo zaserwuje.
Necro
aka
Good Necromancer

Awatar użytkownika
Krakov
Arystokrata
Posty: 1528
Rejestracja: 2010-07-27, 20:44
Lokalizacja: Stąd
Kontakt:

Post autor: Krakov » 2015-11-09, 23:24

Tych "najlepszych komedii" i "polskich komedii roku" nawet nie będą komentował ;)

Jack Strong mnie jakoś nie urzekł. W sumie cieszę się, że się nie wybrałem do kina.
Karbala - nie widziałem, ale skoro mówicie, że dobre to dam jej szansę.
Z polskich filmów ostatnich lat najbardziej utkwiło mi chyba w pamięci Pokłosie (choć to w sumie koprodukcja jest).
Czy Polacy marzą o elektrycznych Passatach?

Awatar użytkownika
GoodNecromancer
Przewodniczący SMF
Posty: 1111
Rejestracja: 2009-01-31, 20:35
Lokalizacja: Łódź

Post autor: GoodNecromancer » 2015-11-10, 02:31

Mi w okresie kilku, no na pewno więcej niż pięciu, lat bardzo podpadły pod gust 3 dzieła - Nic śmiesznego (w sumie smutny film o filmowym nieudaczniku, ale z jakimi grepsami), Wesele (sama polakowatość wali po oczach przez cały czas) i Vinci (za humor i zręczną fabułę).
Necro
aka
Good Necromancer

Awatar użytkownika
Lenin
Wędrowiec
Posty: 19
Rejestracja: 2015-10-28, 08:43
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Lenin » 2015-11-13, 13:49

Krakov pisze: Z polskich filmów ostatnich lat najbardziej utkwiło mi chyba w pamięci Pokłosie (choć to w sumie koprodukcja jest).
Idąc dalej wstecz to dorzuciłbym tu Obławę (w krótkim odstępie czasu oba weszły do kin)
GoodNecromancer pisze: Mi w okresie kilku, no na pewno więcej niż pięciu, lat bardzo podpadły pod gust 3 dzieła - Nic śmiesznego (w sumie smutny film o filmowym nieudaczniku, ale z jakimi grepsami), Wesele (sama polakowatość wali po oczach przez cały czas) i Vinci (za humor i zręczną fabułę).
Filmy Koterskiego są w ogóle specyficzne. Wesele Smarzowskiego niezłe, zresztą ja lubię jego filmy (obsadę przy kolejnych można w ciemno obstawiać Dziędziel, Topa, Jakubik...). Vinci lekkie, łatwe i przyjemne kino aczkolwiek już go za dużo w TVNie
Ostatnio zmieniony 2015-11-13, 13:50 przez Lenin, łącznie zmieniany 1 raz.
Ex navicula navis

Awatar użytkownika
Krakov
Arystokrata
Posty: 1528
Rejestracja: 2010-07-27, 20:44
Lokalizacja: Stąd
Kontakt:

Post autor: Krakov » 2016-01-05, 01:39

Ostatnimi czasy z przyjemnością przypomniałem sobie "Demony Wojny wg Goi". "Jesteś żołnierzem. Co masz w rękach? Czy to jest k* wiadro?" :)

Jeśli chodzi o filmy Koterskiego. "Dzień Świra" widziałem po raz pierwszy, gdy byłem młody i głupi i zwyczajnie ubawiło mnie nasycenie obecnych w nim wulgaryzmów. Minęło trochę czasu, dorosłem, obejrzałem ponownie. I dotarło do mnie, jaki ten film jest mądry i prawdziwy. Ileż razy jadąc komunikacją miejską przypominałem sobie słowa Adasia "a że przy oknie, a że przodem, a że bokiem...". No i oczywiście niezapomniana "Modlitwa Polaka" przypominająca mi mój prawdopodobnie ulubiony dowcip o rodakach.

Bóg wezwał przed swoje oblicze Ruska, Niemca i Polaka.
I rzekł Pan Ruskowi:
- Twój sąsiad ma 100 świń. A ty co byś chciał?
- Ja też bym chciał sto świń - odparł Rusek.
Po czym rzekł Pan Niemcowi:
- Twój sąsiad ma 100 owiec. A ty co byś chciał?
- Ja też bym chciał 100 owiec.
Na koniec odezwał się Bóg do Polaka:
- Twój sąsiad ma jedną krowę. A ty co byś chciał?
- Ja - odpowiedział Polak - bym chciał, żeby ta krowa mu zdechła.

"Nic śmiesznego" też bardzo przyzwoite. Natomiast jakiś czas temu sięgnąłem po "Wszyscy jesteśmy Chrystusami" i nie przebrnąłem. Jakiś taki dziwny jest ten film, obejrzałem może z jedną trzecią i doszedłem do wniosku, że nie ogarniam.
Czy Polacy marzą o elektrycznych Passatach?

Awatar użytkownika
GoodNecromancer
Przewodniczący SMF
Posty: 1111
Rejestracja: 2009-01-31, 20:35
Lokalizacja: Łódź

Post autor: GoodNecromancer » 2016-01-05, 22:48

Oj, zgadzam się. O ile z Olą przy grepsach z "Nic śmiesznego" rżymy do rozpuku, to już "Dzień świra" jest znacznie poważniejszy. Ale przy "Wszyscy jesteśmy Chrystusami" nie mogłem zdzierżyć. Za ponury ten film. Tzn. on by nawet sobie i mógł być ponury, ale nie ma w nim takich fajnych grepsów, co w poprzednich dwóch.
Necro
aka
Good Necromancer

Awatar użytkownika
Lenin
Wędrowiec
Posty: 19
Rejestracja: 2015-10-28, 08:43
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Polskie Kino

Post autor: Lenin » 2019-02-18, 12:24

To tak może odświeżając wątek i nawiązując do powyższego:
7 Uczuć, czyli Koterski-Miauczyński po raz kolejny. O ile sama koncepcja dorosłych grających role dziecięce wydawała się ciekawa to film wyszedł taki jakiś niespecjalny...Chyba najlepsza rola w filmie należy do Soni Bohosiewicz, krótka ale monolog na koniec fajny :) Nie wiem skąd głosy, że młody Koterski w końcu pokazał przyzwoite aktorstwo, bo wg mnie to pokazała to co zwykle, czyli niewiele... no ale główną rolę zaliczył, a że u ojca to nieistotne.

W końcu zobaczyłem Demona i w sumie to się zawiodłem. Oczekiwałem czegoś więcej ale ostatecznie dostałem nie najgorsze polskie kino z tym, że przy tym co się nad Wisłą produkuje w ostatnich latach to chyba żadne osiągnięcie. Film jak najbardziej do obejrzenia jak już na prawdę się nudzi.

No i na koniec niczym "Truskawka na torcie" u Tomasza Hajty - Misz-Masz czyli Kogel Mogel 3. Byłem, zobaczyłem, żałuję. Dawno nie byłem na filmie, z którego z każdą minutą chciałem coraz bardziej wyjść. Kilka niewymuszonych uśmiechów, zamixowana fabuła starająca się wywrócić wszystko co do tej pory znaliśmy do góry nogami. Jeśli nie oglądaliście to czekajcie na emisję w TV, w mojej opinii szkoda na ten film iść nawet za darmo.
Ex navicula navis

Awatar użytkownika
Krakov
Arystokrata
Posty: 1528
Rejestracja: 2010-07-27, 20:44
Lokalizacja: Stąd
Kontakt:

Re: Polskie Kino

Post autor: Krakov » 2019-02-21, 22:29

Prawdę mówiąc nie pamiętam jaki był ostatni polski film jaki obejrzałem (w sensie - z tych ostatnio powstających). Jakoś mnie nie przekonują do siebie. Przypomniałem sobie ostatnio o Człowieku z magicznym pudełkiem (2017), którego również nie widziałem, bo trailer mnie niezbyt przekonał ale sam fakt, że jest to polskie science fiction jest już interesujący. Zerknąłem ostatnio na recenzję tegoż filmu i okazała się całkiem pochlebna. Co ciekawsze jednak, dowiedziałem się z niej o inspiracjach autora. I w ten oto sposób poznałem nazwisko Piotra Szulkina i dowiedziałem się o jego tetralogii z lat osiemdziesiątych. Znów mowa o polskim kinie sf, którego nie przykładów nie mamy jakoś szczególnie wiele. Idąc dalej sięgnąłem po pierwszy z tych filmów: Golem (1979) z Markiem Walczewskim w roli głównej.
Obrazek
Bardzo dziwny to był film, pełen symboli, które nie do końca pewnie zrozumiałem za pierwszym razem. Zanim jednak zrobię drugie podejście muszę chyba sięgnąć po powieść Gustava Meyrinka o tym samym tytule, ta bowiem (obok żydowskiej legendy) byłą z kolei inspiracją dla reżysera i jej znajomość powinna mi nieco rozjaśnić sprawę. Taką mam przynajmniej nadzieję ;)
Czy Polacy marzą o elektrycznych Passatach?

Awatar użytkownika
Lenin
Wędrowiec
Posty: 19
Rejestracja: 2015-10-28, 08:43
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Polskie Kino

Post autor: Lenin » 2019-02-28, 12:09

To teraz może bardziej ambitnie niż poprzedni. Jako, że jesteśmy świeżo po Oscarowej gorączce to film Ida, czyli nasz film ze statuetką Akademii. Cieszę się, że są u nas reżyserzy, którzy potrafią zrobić przyzwoity film podejmujący trudne zagadnienia z należyta powagą. Przy całym szacunku dla twórczości Smarzowskiego, to właśnie Pawlikowski zrobił film, o którym się dyskutuje/dyskutowało się w poważnym tonie a nie "przy kieliszeczku". Sam film zobaczyłem dopiero jak został uznany za najlepszy film nieanglojęzyczny na gali w 2015 roku i jak rzadko mogłem być zadowolony i dumny z tego obrazu.
Ex navicula navis

ODPOWIEDZ