W jakie RPG chcę zagrać?

zarówno najliższa przyszłość, inspiracje i zasłyszane systemy, jak i gry, których jeszcze nie ma.

Dział z szeroko rozumianymi grami RPG

Moderatorzy: Avalanche, Elmo

skobel
Arystokrata
Posty: 1591
Rejestracja: 2008-06-02, 22:15
Lokalizacja: Łódź

W jakie RPG chcę zagrać?

Post autor: skobel » 2008-12-07, 23:44

Mam nadzieję, że ten temat pomoże wybierać MG graczy do swoich przygód, jak również ogólnie wzmocni pogadanki RPGowe na forum.
Jako, że każdemu wolno zmienić nastrój i gusta w tym temacie wolno wypowiadać się wielokrotnie.

Może zacznę:

Aktualnie mam duży apetyt na gry twardej rzeczywistości S-F z twardym graniem: problemy egzystencjalne, jeden fałszywy krok, lub rozłam w drużynie skutkuje przerobieniem na białko spożywcze, fatalizm. Powiedzmy Rdza w Neuro, lub mutanty.

Dodatkowo (może pośrednio się zawiera) jakaś obyczajówka, współczesna, lub historyczna. Zero przygód, wypraw, śledztw i awantur tylko pure life (przecież nie napiszę Samo Życie). Tu jestem gotów do dużych eksperymentów Don't Rest your Head, Pendragon, jakiś Wodzik.

Oprócz tego jak zwykle- sto naboi- bo lubię.
Ostatnio zmieniony 2008-12-07, 23:44 przez skobel, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Rincewind1
Szlachcic
Posty: 1318
Rejestracja: 2008-09-28, 14:46
Lokalizacja: Piekarnia
Kontakt:

Post autor: Rincewind1 » 2008-12-08, 16:14

Ja bym natomiast z chęcią zagrał w to, tylko znaleźć podręcznik....

http://www.pen-paper.net/rpgdb.php?op=s ... ookid=2973

A tak poza tym - to ja osobiście zagrałbym w coś takiego bardziej na luzie - jakiś abstrakcyjny system z dużą dozą humoru.
Ostatnio zmieniony 2008-12-08, 16:15 przez Rincewind1, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Awatar użytkownika
Noname
Wędrowiec
Posty: 110
Rejestracja: 2008-10-12, 22:54
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Noname » 2008-12-08, 18:53

Może to mało wyszukane, ale mam chęć zagrać w zwykły "dungeon crawl" okraszony fabułą heroic fantasy tak jak za "starych dobrych czasów". Jakieś AD&D z tabelami losowych spotkań i skarbów oraz bez wielkiego nacisku na głębokie, psychologiczne odgrywanie postaci ale z jak najbardziej serio podejściem grających.
Ostatnio zmieniony 2008-12-08, 18:54 przez Noname, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Niziol
Członek Wewnętrznej Rady
Posty: 850
Rejestracja: 2008-06-03, 00:26
Lokalizacja: ... że znowu

Post autor: Niziol » 2008-12-08, 19:08

Ja założyłem już tematy w co chce grać. Ewentualnie postapokaliptyk ale tylko jakąś pojedynczą sesje a nie kampanie.

Oprócz tego jak zwykle- sto naboi- bo lubię.

Jeżeli chodzi o heroic to generalnie zapraszam do mojej kampanii w WFRP. Może nie są to ddeki ale będziemy grać w kampanie gotową napisaną przez nich a z reguły te kampania są heroic :) (ratujecie imperium).
Nie ma lekko w ciężkich czołgach.

Jaqob napisał/a:
To my mamy jakieś "normalne" spotkania?
Chodzę już drugi rok i na ani jednym nie byłem :shock: .

"Ja nie widzę problemu, że ktoś płaczę po rozmowie ze mną." -Silvanel

Floater
Wędrowiec
Posty: 31
Rejestracja: 2008-12-06, 23:32
Lokalizacja: Shakuras

Post autor: Floater » 2008-12-14, 02:33

Aktualnie mam duży apetyt na gry twardej rzeczywistości S-F z twardym graniem: problemy egzystencjalne, jeden fałszywy krok, lub rozłam w drużynie skutkuje przerobieniem na białko spożywcze, fatalizm.
Mogę to w ramach Gwiezdnych Wojen zapodać bez problemu. Miałem takie ciągotki, no i jak byś przeczytał moje House rulesy do d6 (zamieszczone w tym dziale), to by Ci się również zapewne dusza uśmiechnęła :mrgreen: ...
Ostatnio zmieniony 2008-12-14, 02:48 przez Floater, łącznie zmieniany 1 raz.

Lukrecjusz
Osadnik
Posty: 328
Rejestracja: 2011-11-14, 20:57
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Lukrecjusz » 2014-05-03, 13:54

Jak już odkurzamy stare tematy... Ja bym zagrał w Promethean the Created, Mechanical Dream - Core's Crusade i może Interface Zero, choć sewedże nie wyrabiają, a znowu na innej mechanice trzeba by wkładać w to zbyt dużo pracy. I0 jest jeszcze na d20 bodaj, ale na to już spuszczam zasłonę milczenia.

A poprowadziłbym twardy transhumanizm i odjechaną groteskową postapokalipsę.

Awatar użytkownika
Avalanche
Arystokrata
Posty: 1759
Rejestracja: 2008-06-03, 10:41
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Avalanche » 2014-05-03, 17:34

Hmm ja bym zagrał w Neuroshime. Kiedyś zakupiłem sporo podręczników miło się to czyta ale na czytaniu się skończyło. ;-)
Where life had no value, death, sometimes, had its price.
That is why the bounty killers appeared.

Lukrecjusz
Osadnik
Posty: 328
Rejestracja: 2011-11-14, 20:57
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Lukrecjusz » 2014-05-03, 18:37

To się trochę Avalanche spóźniłeś, bo ja z rok temu sprzedałem swoją pełną kolekcję Neuroszmiry.

A były tematy na forum odnośnie rekrutacji, były... odzewu nie było, nie było... więc można uznać, iż są to czcze zachcianki:)

Awatar użytkownika
Avalanche
Arystokrata
Posty: 1759
Rejestracja: 2008-06-03, 10:41
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Avalanche » 2014-05-04, 19:59

Lukrecjusz, pewnie masz racje może jeszcze we mnie chęć dojrzeje. ;-)
Ostatnio zmieniony 2014-05-04, 20:00 przez Avalanche, łącznie zmieniany 1 raz.
Where life had no value, death, sometimes, had its price.
That is why the bounty killers appeared.

ODPOWIEDZ